Jaka siłownia jest najlepsza?

Jaka siłownia jest najlepsza?

Ludzie często kupują karnety na siłownie, a później z nich nie korzystają. Jak możemy temu zapobiec? Istnieje mnóstwo wymówek, dla których odkładamy nasz zdrowy styl życia. Nie wiem, czy wycieranie kurzów jest “przyjemniejsze” od treningu, ale to m.in. takie działania odciągają nas od sportu i wydają nam się ważne. A przecież nie ma nic ważniejszego od Twojego zdrowia! Bardzo istotne jest to, by polubić swoją siłownię i spędzanie w niej czasu, by chodzić do niej z uśmiechem i wiedzieć, że sprawia Ci to przyjemność. Jeśli czujemy się w jakimś miejscu źle, to wiadomo, że nie będziemy chcieli tam wracać…

JAK POLUBIĆ SIŁOWNIĘ?

Musimy znaleźć taką siłownię, którą będziemy chcieli odwiedzać częściej, niż tylko raz. Czym charakteryzuje się porządna siłownia? Według mnie powinniście wziąć pod uwagę poniższe kryteria.

PO PIERWSZE

Lokalizacja. Jeśli chcielibyśmy systematycznie uczęszczać na siłownię (za którą de facto też płacimy!), to musi znajdować się ona w pobliżu naszej pracy lub domu. Niektóre siłownie (tzw. sieciówki) mają kilka siedzib w większych miastach, ale i tak wiadome jest, że nie będziemy korzystać z nich wszystkich. Niektórzy z nas lubią ćwiczyć w samotności, a inni w towarzystwie. Jeśli decydujesz się na ćwiczenia z kimś, to wybierzcie wspólnie miejsce, które odpowiada zarówno Tobie, jak i Twojemu towarzyszowi. Nie powinniśmy jednak sugerować się wyborem koleżanki czy kolegi, tylko znaleźć swoją niezależną od innych motywację. Bo to, że Twój kompan szybko zrezygnuje z ćwiczeń, nie powinno oddziaływać na Ciebie!

PO DRUGIE

Kolejną bardzo ważną kwestią jest to, żeby na wybranej przez Ciebie siłowni było wszystko to, co Ty lubisz i czego Ty akurat potrzebujesz. Jeśli chcesz podnosić ciężary, to nie wybieraj takiej, z dużą liczbą bieżni. Nawet muzyka w siłowniach ma znaczenie! Myślę, że warto poszukać takiej siłowni, gdzie oprócz potrzebnego sprzętu i przyrządów, jest także strefa spa, relaksu czy odnowy biologicznej, bo może się to kiedyś przydać.

PO TRZECIE

Zanim zdecydujemy się na daną siłownię, to ważne jest, byśmy mogli sprawdzić na nim sprzęt. Kolejnym ważnym elementem przy wyborze siłowni jest możliwość sprawdzenia maszyn: ich sprawności, ewentualnych dysfunkcji i przede wszystkim, czy jest ich wystarczająca duża ilość. Bo przecież jak musisz czekać w kolejce 20 minut na dane ćwiczenie, to Twój plan treningowy nie zostanie już całkowicie zrealizowany. Dobrze jest poprosić o poradę poprosić kogoś, kto już tam ćwiczy i móc przyjść w popołudniowych godzinach, by sprawdzić oblężenie na danym sprzęcie.

PO CZWARTE

Przyjrzyjcie się szczególnie na kadrę pracującą na danej siłowni – na trenerów i instruktorów. Będziecie mogli potrzebować ich motywacji i wskazówek, a także pozytywnej energii! Nie musicie się ze wszystkimi zaprzyjaźniać, ale ważne, byście czuli się tam swobodnie i domowo. To przyjemne uczucie, kiedy wita Was ktoś z szerokim uśmiechem, ciekawy Waszego planu treningowego na dany dzień i pytaniem, jak Wam mija dzień.

PO PIĄTE

Higiena i zdrowie przede wszystkim. Być może oczywistym, ale szalenie ważną cechą siłowni, jest jej czystość. Nikt z nas nie chce biegać w unoszącym się kurzu i roztoczach czy dotykać czyjegoś potu na matach lub urządzeniach. Siłownie często udostępniają ręczniki papierowe i specjalne płyny, z których klienci prawie zawsze korzystają, jednak w obowiązku siłowni jest nadzór nad czystością. Łazienki, obok miejsca treningu, także są bardzo ważne. Jeśli pod prysznic wolałbyś wchodzić w trampkach niż w klapkach, to przemyśl swój wybór siłowni. Opłata za karnet to nie tylko Wasz czas spędzony na realizacji planu treningowego, ale też po nim, więc możecie (i powinniście!) wymagać norm czystości i higieny. Jeśli rzeczywistość odbiega od standardów, nie bójcie się powiadomić o tym personelu.

PO SZÓSTE

Jeśli macie tę wygodę, by wszędzie przemieszczać się autem, to zwróćcie też uwagę na parking (choć jeśli siłownia jest blisko pracy lub domu, to to się nie przyda) i na liczbę dostępnych miejsc. Bo jeśli są dwa miejsce postojowe, to istnieje ryzyko, że nic Ci to nie da.

Jeśli powyższe kryteria będą spełnione, to myślę, że często zostaniecie stałymi bywalcami swoich siłowni!

DO GÓRY